PDA

Przejdź do pełnej wersji tego Forum : benzyna czy diesel?


_Tommy_
29-08-2012, 14:42
Prosiłbym Was o konkretne argumenty, tak więc, benzyna czy diesel?

djmatti91
29-08-2012, 17:45
DIESEL:

+
lepszy moment obrotowy, mniejsze spalanie w mieście w porównaniu do PB (w trasie nie koniecznie), w niektórych ubezpieczalniach mniejsze opłaty (zniżki), podatność na chip tuning
-
drogie naprawy, dźwięk (klekleklekle), duże ryzyko kupna auta z bardzo wysokim przebiegiem

BENZYNA:
+
Możliwość instalacji LPG, tańsza eksploatacja (części, naprawy), cichsze silniki
-
wyższe spalanie (W TEORII), jednostki nie uturbione praktycznie nie warte chipowaniu, mniejszy moment obrotowy.

Ja mimo wszystko preferuję PB.

Woncky
29-08-2012, 17:58
co za durne pytanie.
Co do dźwięku to się zgodzę przy starszych autach, w nowszych praktycznie różnicy nie ma. Dla benzyniaka plus że można kręcić na wyższych obrotach. A LPG można montować już w jednych i drugich.

Co jest lepsze? To, co się bardziej opłaca. Samochody na ropę są droższe, ale teoretycznie mają mniejsze spalanie, jeżeli robisz min. 15k km to możesz się zastanawiać nad dieslem i policzyć po ilu latach jeżdżenia zwróci Ci się w cenie paliwa różnica kosztu samochodu z dieslem a benzyniakiem. Oba silniki mają swoje wady i zalety, nie da się jednoznacznie i obiektywnie powiedzieć który jest lepszy.

Mlecyk
29-08-2012, 18:00
Ja brałbym diesla.Co do spalania...hm... myślę że to samo wychodzi... 10lgazu vs 5l ON przy ON o połowę droższym od lpg....mi osobiscie lepiej jeździ się dieselkiem,lepiej ciągnie od wolnych obrotów,nie ma zamułek jak auto na gazie,minusy takie jak kolega wyżej.Dołożyłbym jeszcze możliwe większe problemy z rozruchem w duże mrozy.

Barti
29-08-2012, 18:14
DIESEL:

+
lepszy moment obrotowy, mniejsze spalanie w mieście w porównaniu do PB (w trasie nie koniecznie), w niektórych ubezpieczalniach mniejsze opłaty (zniżki), podatność na chip tuning
-
drogie naprawy, dźwięk (klekleklekle), duże ryzyko kupna auta z bardzo wysokim przebiegiem



Co ty chcesz od dzwięku ? Mi się tam bardziej podoba jak chodzi diesel niż benzyna :P Jeśli auto było naprawiane i wymienianie to co trzeba w odpowiednim czasie to co z tego że ma wysoki przebieg ? Chodzić powinno co do napraw zgodzę się szczególnie jeśli chodzi o te nowsze diesle

Palenie w zimie kwestia akumulatora, jakości paliwa i tego jak długo auto stoi ja przez tą zime miałem tylko raz problem z paleniem coś koło -30 auto stało 4 dni tak jak używane było codziennie to jako tako nie miało kiedy zamarznąć i najlepiej cały czas utrzymywać w miare pełny zbiornik paliwa zresztą zawsze można wlać depresanta

Memciu
29-08-2012, 19:07
DIESEL:

+
lepszy moment obrotowy, mniejsze spalanie w mieście w porównaniu do PB (w trasie nie koniecznie), w niektórych ubezpieczalniach mniejsze opłaty (zniżki), podatność na chip tuning
-
drogie naprawy, dźwięk (klekleklekle), duże ryzyko kupna auta z bardzo wysokim przebiegiem

BENZYNA:
+
Możliwość instalacji LPG, tańsza eksploatacja (części, naprawy), cichsze silniki
-
wyższe spalanie (W TEORII), jednostki nie uturbione praktycznie nie warte chipowaniu, mniejszy moment obrotowy.

Ja mimo wszystko preferuję PB.

Pozwól że zrobię sobie z twojego postu taki odnośnik do mojego :ab:

DIESEL:

Sam osobiście nie wyobrażam sobie mieć nic innego jak DIESLA- noo frajda jest mieć benzynę, ale dla mnie za droga benzyna jest, a LPG dla mnie NIE jest "substancją napędową", po prostu nie preferuję tego.

Wracając do wad i zalet Diesla.
-Pozytywy to chociażby to że w zimę bardziej komfortowo się jeździ dieslem, i łatwiej wyjechać na wzniesieniach, zakopanym autem [nie dosłownie to odbierać :D].

-Co do tych wad typu dźwięk diesla, miałem Bravę z silnikiem JTD [diesel na wtryskach common rail- dla mnie najlepsze silniki jakie są] i każdy mi się pytał czy to benzyniak i czy mam LPG :D. Przy nim naprawdę dźwięk był rewelacja.
Teraz mam Passata 1.9 TDI, tu już jest inny dźwięk, mówiono mi że będzie klekotał, że kijowy dźwięk- mi to nie przeszkadza, lubię wręcz ten dźwięk :)

-Jeśli chodzi o przebiegi, to według mnie nic nie znaczy, ważniejsza jest eksploatacja auta, czy niema wycieków itd.
Teraz jest wiele "młodych" kierowców z "wiejskim tjuningiem" którzy haratają diesle i jedynie dlatego warto dokładnie przyjrzeć się silnikowi przy kupnie.
Ale to też tyczy się benzyniaka, więc tu niema co wybrzydzać.

-Co do drogich napraw- może i są droższe od benzyniaka, lecz według mnie nie są one koszmarne.
Kiedyś mówiło się że drogie bo sprzęgło z dwumasem jest w dieslach, lecz od dobrych paru[nawet parunastu] lat jest też montowane w benzyniakach, więc niema co wybrzydzać.
Jedynym kosztownym wydatkiem jest turbina, jeśli się o nią źle dba [na zimnym silniku daje pełny gaz] to nic dziwnego- poprawna eksploatacja auta to podstawa.

- Plus to też taki, że przy niewielkim chipie spalanie spada :D hehe

-Co do wyżej wymienionego powyżej tematu o ciężkim paleniu diesla, to tym co teraz mam jeszcze nie przeżyłem zimy, ale jeśli chodzi o Bravę w JTD to niema żadnego problemu, raz czy dwa tylko musiałem podgrzewać 2,3 razy świece i dopiero próbować odpalać, ale jeśli chodzi o próbę odpalenia przy mrozach -30 stopni to tylko 2 razy miałem problem.
Jak auto stało dłuższy czas [parę dni] to musiałem czasem 2 razy próbować opalać[nie mówię o długim kręceniu silnika bo dla mnie to już bardzo ciężkie odpalanie]. A tak że kompletnie nie mogłem odpalić w zimę, to nigdy nie miałem.


__________________________________________________ _________________


Co do BENZYNY za wiele powiedzieć nie mogę bo miałem styczność z nią tylko przez niewielki okres:

- Pozytywy się zgadzają, lecz co do LPG- możliwe że akurat trafiła się taka instalacja i dlatego auto kompletnie na niej nie chodziło [ co 2 miesiące musiała być regulowana...], kolejny przypadek to szwagra brat- auto chodziło parę lat dobrze, a teraz nagle nie można wyregulować instalacji i dlatego jestem przeciwny LPG.

- Spalanie w benzynce jest większe, patrząc na ceny 95'ki i diesla ja nadal wolę jeździć dieslem.

Więcej o Benzynie powiedzieć nie mogę.


Od zawsze jestem zwolennikiem diesla i chyba tak zostanie, dopóki nie wymyślą innych silników napędowych.
Dla mnie plusem Diesla jest też to, że jest wielka obszerność jeśli chodzi o tuning mechaniczny, czyli np. zmiana turbiny, intercoolera, wtrysków, chiptuning [nie koniecznie musi być np z 90 na 200 koni, lecz optymalnie, wtedy też spalanie spadnie, a ile to już zależy od wgranych map i stanu auta].


Dlatego na pytanie co lepsze odpowiem DIESEL :busted_cop:

Misle
31-08-2012, 10:12
http://www.up.4clubbers.pl/out.php/i29074_59276b24f38616d8a659437b1a17953b600x300.jpg

sliwka270491
01-09-2012, 07:46
To zależy też od kilometrażu jakiego trzeba wykonać... Powyżej 20 za jednym zamachem to Diesel krótsze odcinki to benzyna. Benzyna ma swój urok i diesel też. Zależne też do jakiego auta. Bądzmy szczerzy ale roczniki rzędu 2000+ są bardziej awaryjne aniżeli te z przełomu lat 90. I konstrukcyjnie są już leciwe ale zywotnio bajka... Kwestia lpg może i taniej ale to co zaoszeczedzisz włożysz w naprawy więc wychodzisz na zero a czasem nawet w plecy. Skoro zasilanie auta standardowo to ON lub PB to takie powinno być

djmatti91
01-09-2012, 07:55
Kwestia lpg może i taniej ale to co zaoszeczedzisz włożysz w naprawy więc wychodzisz na zero a czasem nawet w plecy.

Miałeś kiedyś auto na LPG że stawiasz taką diagnozę?? A może już kupiłeś z LPG tanio bo ktoś wiedział co w nim nie bangla?? A może instalacje zakładał pobliski gazownik z Koziej Wólki który specjalizuję sie w gazowani Poloneza albo PF125, lub po prostu szwagier załatwił instalację z rozbitego golfa II i o własnych siłach ją poskładał??

Nie miałeś - nie pisz bzdur

Miałeś i były same problemy - zmień gazownika, załóż lepszą instalację a nie żeby jak najtaniej.

Misle
01-09-2012, 11:55
Ja jeżdże na gazie od 4 lat. przy moim silniku auto pali 10 litrów na setke. dołożyłem do instalacji ok 150 zł na 2 nowe węże i coś tam jeszcze... Wystarczy założyc porządna instalacje i musi działać. jedyny minus to droższy przegląd. pozdro

sliwka270491
01-09-2012, 12:46
Miałeś kiedyś auto na LPG że stawiasz taką diagnozę?? A może już kupiłeś z LPG tanio bo ktoś wiedział co w nim nie bangla?? A może instalacje zakładał pobliski gazownik z Koziej Wólki który specjalizuję sie w gazowani Poloneza albo PF125, lub po prostu szwagier załatwił instalację z rozbitego golfa II i o własnych siłach ją poskładał??

Nie miałeś - nie pisz bzdur

Miałeś i były same problemy - zmień gazownika, załóż lepszą instalację a nie żeby jak najtaniej.

Kolego bez nerwów :P Mi nie musisz swojej historii wyjaśniać. To jest tylko moje zdanie... Miałem Audi 80 B3 2.0 gaz dokładany nie zakupiony wraz z autem i zakładany w dobrym serwisie nie jak u Ciebie u szwagra. I nie idę na taniochę a na trwałość. Zresztą nie tylko mój taki przypadek. Przykładów jest mnogo. Później tylko same problemy wychodziły... Nie twierdze w 100% że to złe no ale coś za coś... Nie do każdego auta gaz się nadaje choćby 2.3 motor z Audi 80/100 na mechanicznym wtrysku. Bez BLOSA i odpowiedniego strojącego tego BLOSA tylko uwalisz auto. Pojeździsz kilka lat zauważysz zmiany i efekty jazdy na LPG... Nie każdemu będzie się pierwsza klasa sprawował choćby nie wiadomo jak użytkował. A osobiście rozważałbym gazowanie jedynie przy aucie o pojemnosci wyższej niż 2.0 i przy małolitrażowych które palą tyle beny co dwulitrowiec. Jedyne co mi się podoba z LPG to dłuższy zasięg przejazdu bez tankowania.
No koniec offtopa. Bo pytającemu mamy pomóc więc poradźmy.
Ode mnie tak: polecam PB

djmatti91
01-09-2012, 13:41
Nie denerwuję się, tylko nie lubię stwierdzeń nie popartych własnym doświadczeniem etc. No ale wybroniłeś się z sytuacji ;)

Wiadomo że nie każde auto strawi LPG, ale nie można tak od razu pisać że NIE i koniec.

Mlecyk
01-09-2012, 17:09
LPG nie jest złym rozwiązaniem.Współczesne instalacje są już tak zaawansowane że nawet najdelikatniejsze silniki to znoszą.

Ja jeżdżę praktycznie tylko na LPG,mimo sympatii do Diesli tak się złożyło.Moje Pierwsze Auto To uwaga Polonez Caro Plus 1.6 GLI jednopunktowy wtrysk.2000r.Instalacja zwykła i najprostsza założona przy przebiegu 63.000km.Rozstałem się z nim przy Przebiegu 320.000km !!! Przez ten czas wymieniony został 3 razy filterek i raz kompletny mieszalnik z kompletem przewodów.Ogólnie bez problemów wszystko się odbywało.Dziś mam Seata Toledo 1.6 i również zwykła instalacja.Zrobiłem na niej 80tys km i raz wymieniłem filtr.To wszystko.Taka jak napisał kolega wyżej.Jeżeli zakłada i reguluje to jakiś były traktorzysta to nigdy nie będzie dobrze.

Skywalker
11-09-2012, 15:50
Na moim przykładzie. Mam dwa Volkswageny Golfy: IV i III . Pierwszy 2,0 Benzyna, drugi 1,9 TDI. Z obydwóch tak na prawdę jestem zadowolony. Moim zdaniem, zależy kto co preferuję. Jeśli preferujesz zdecydowanie bardziej dynamiczną jazdę wybierz benzynę. Jeśli chodzi o samochód bardziej w długie trasy to polecam zdecydowanie Diesel. Z jakiego względu? Przede wszystkim chodzi o mniejsze spalanie. Zazwyczaj diesle mają to do siebie, że w trasie są na prawdę wygodne i ekonomiczne. Co uznam za wadę Diesli? Niektóre autka, jak np: Ford Mondeo z roku 2000-2002 (ten przekrój) ... bądź Opel Sintra 2,2 TDI... często lecą Pompy Paliwowe. Bardzo uciążliwa usterka, która jest kosztowna jeśli chodzi o naprawę. Cóż... Być może moje sprostowanie nie jest takie jakbym w 100% chciał Ci przekazać, ale jest to spowodowane ograniczeniem czasu. Jakby coś to PW. Zapraszam :beer: .

Mlecyk
11-09-2012, 20:16
Z tym spalaniem to różnie jest.Ja nogi lekkiej np nie mam.Moje Toledo pali 10l gazu.Dobry kolega ma takie samo Tylko Magnusa 1.9 TDI 110km i również obijając się po okolicy przy podobnej technice jazdy pali 5-5.5l ON. Koszty te same.Drugi kolega miał do niedawna VW Vento 1.9 TDI 90km,spalanie to samo.Więc jeżeli nie używasz Auta do ciągłego Mierzenia się z kimś z każdych świateł to wszystko na jedno wychodzi.Ja uwielbiam jeździć Dieslami gdyż pięknie ciągną od samego dołu czego nie można powiedzieć o LPG.O jeździe na zwykłej Benzynie nie mówię bo jednak za drogo wychodzi ;) Chociaż przyjemność z jazdy również jest spora :) Szczególnie od pojemności 1.8 wzwyż ;)