4CLUBBERS.PL - Zobacz Pojedynczy Post - Przydatna wiedza na temat ripów z płyt winylowych
Zobacz Pojedynczy Post
Stary 07-01-2017, 13:09   #3
KonFish
PN is love, PN is life
  
 
KonFish's Avatar
 
Dołączył/a: 09 Sep 2013
Miasto: 28°05′N 82°57′E
Wiek: 24
Postów: 4 682
Tematów: 2441
Podziękowań: 4 356
THX'ów: 27 406
Nominated Tematy Tygodnia: 3
Nominacje T.T. : 2 095
Imię: Konrad
Wzmianek w postach: 31
Oznaczeń w tematach: 160
Plusów: 340 (+)
KonFish 340KonFish 340KonFish 340KonFish 340
Odwiedź profil KonFish na Youtube Odwiedź profil KonFish na Soundcloud.com
Odp: Przydatna wiedza na temat ripów z płyt winylowych

Wielkie dzięki za temat, sam kiedyś też myślałem, że źródło nie ma znaczenia, bo jak jest wysokie spektrum i format, to musi być wszystko ok. Sam jednak usłyszałem różnicę, gdy porównałem wersję z Juno od tej z vinyla utworu,którego wrzuciłeś Up One Notch (Grooovy) i w breakach wyraźnie było słychać syczenie, które – mówiąc delikatnie – nie poprawiało komfortu słuchania. Jedyne co mnie zastanawia, to dlaczego utwory często są przyspieszone? Wie ktoś czemu tak się dzieje?

Cytat:
Napisał Hidden Zobacz post
Spotkałem się z ripami z winyla, które brzmiały tak dobrze, że nawet ja o mało się nie nabrałem. Ale to rzadkie zjawisko i zależy od wielu czynników. Najgorsze ripy to te najłatwiej dostępne, czyli tzw. scenowe. Jak wspomniałem we wstępie, kiedyś umożliwiały słuchanie rzadkich wydawnictw, dzisiaj stanowią idealny przykład fuszerki. Bardzo ubolewam, że nadal mnóstwo świetnych kawałków jest dostępnych wyłącznie w tej formie i nic nie wskazuje, aby to się miało zmienić.

Nigdy nie ripowałem płyt winylowych, więc nie wiem, czy zmiana tempa to jakiś efekt uboczny, czy inwencja twórcza osoby ripującej. Może ktoś z czytelników podzieli się swoją wiedzą.

Podsumowując, winyle są drogie, nieporęczne i pod wieloma względami wymagające. Nie zostały stworzone do ripowania, a liczne zakłócenia są kolejnym tego dowodem. Dzięki za komentarz.
No proszę, myślałem, że dobrej jakości winyle nie istnieją :D Też bardzo żałuję, że starsze kawałki są wydane wyłącznie na winylu, a często nie pojawiają się nawet w późniejszych kompilacjach na CD. Również dziękuję za odpowiedź.

Swoją drogą jak udało Ci się dostać do forum o 17? Forum wtedy przeżywało jakieś przeciążenia czy coś i nożna było wejść przez parę godzin.

Cytat:
Napisał Hidden Zobacz post
To jest bardzo nie w porządku. Większości starych winyli nawet nie można kupić poza "drugą ręką". Labele lub artyści powinni udostępnić starą twórczość, za pieniądze, za darmo, nieważne, byle w dobrej jakości. Przypomniało mi się coś zabawnego. Kiedyś znalazłem na Soundcloudzie profil pewnego dawnego producenta HT, a tam jedną z jego lepszych produkcji z przyciskiem "download" u dołu. Ponieważ wydano ją tylko na winylu, ucieszyłem się jak dziecko. Klikam, pobieram, sprawdzam, a to... rip z winyla w jakości 192 kbps. Do tego scenowy. Haha, świetnie, dzięki, naprawdę.

Nie udało mi się, po prostu napisałem posta tuż przed pojawieniem się problemów.
Też tak sądzę, dlatego ostatnio nawet na FB do The Qemists napisałem, czy można gdzieś te utwory kupić na CD czy jak. Bo jak trzeba słuchać tych nędznych ripów, to też się odechciewa.

Swoją drogą czy tym producentem o którym mówisz nie jest przypadkiem Rainer K? Nie znam go za dobrze, ale produkował kiedyś pod tym aliasem właśnie HT, a hardstyle pod Shiverz/SH1V3RZ. Miałem z nim podobną sytuację, bo wydawał więcej tych swoich starszych utworów z tego co pamiętam, tu na forum Dutch Master dodał temat z utworem "Shiverz – Equal" i tak słucham, że utworek stary, bardzo fajny. Pobieram i 192 kbps (raczej też z winyla, bo normalnie wydałby pewnie 320). Zawiedziony napisałem do niego, a on, że to jedyne co się zostało. Obecnie nie ma go już na Soundcloudzie.

Podobna historia z happyendem na szczęście była z Jeckyll & Hyde. Nie lubię jumpu, ale ich utworki bardzo polubiłem. Zelu bodajże udostępnił na forum niewydaną wcześniej przez nich nutę "On Fire", którą rok temu za darmo dali. Też bardzo mi podpasowała i znowu 192 kbps. Do nich zapomniałem napisać. Teraz jakiś tydzień temu (mniej więcej ponad pół roku później) chciałem sobie ich nuty przejrzeć czy są cyfrowo wydane. Przypadkowo natknąłem się właśnie na "On Fire" w Google Play. Niechętnie go przygarnąłem, bo liczyłem raczej na ripa, a tam piękny 320 kbps :D Bardzo mnie to ucieszyło, ale nie mam go za bardzo jak tu udostępnić, bo track ani do nówek, ani do staroci nie należy.

Last edited by KonFish; 08-01-2017 at 11:04.
KonFish jest offline   Reply With Quote
Użytk. którzy podziękowali KonFish za ten post: