PDA

Przejdź do pełnej wersji tego Forum : News Carnage przyłapany na używaniu pirackiej wersji Sylenth1. Twórcy reagują


MKL.
25-10-2015, 18:54
Kilkanaście dni temu wystartował Razer Music, zawierający tutoriale od gwiazd sceny EDM. Budzącym największe kontrowersje był ten od Carnage'a, gdzie (delikatnie mówiąc) wykazał się on sporą dozą amatorstwa jak na tak znane nazwisko. O ile ten fakt - będąc szczerym - nieszczególnie mnie zaskoczył, zaskoczyła mnie jego głupota i to, że "nie stać" go na legalne oprogramowanie.

http://3.bp.blogspot.com/-VZI6DpqUS7o/Vipd7W0RSWI/AAAAAAAABOI/rZnzgd0_rHI/s1600/Carnage.jpg

Nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy popularny producent zostaje przyłapany na używaniu scrackowanego softu. Na tej niechlubnej liście znajdują się też inne "gwiazdy" pokroju Martina Garrixa, Aviciiego czy Steve'a Aokiego. Co ciekawe, cała trójka została przyłapana na używaniu nielegalnej kopii tej samej, słynnej w producenckim światku wtyczki - Sylentha1. Jak można się domyśleć, tłumaczenia były przeróżne i co prawda twórcy VST przekonują o tym, że powyżsi producenci, którzy w 2015 roku zarobili kolejno 17, 19 oraz 24 miliony $, wreszcie znaleźli pieniądze na zakup wtyczki kosztującej 139 dolarów, mimo wszystko jest to sytuacja niedorzeczna. Żaden z powyższego trio nie wykazał się jednak głupotą tak bezdenną, jak ta zaprezentowana przez Carnage'a.

Jego tutorial traktujący o "technikach" używanych podczas procesu obróbki instrumentów perkusyjnych (który po fali krytyki został usunięty przez Razer Music) stał się obiektem drwin w Internecie i tylko udowodnił nikłą wiedzę producenta nt. produkcji, ale to nie mój problem - nawet częściowo zgodziłbym się z jego wypowiedzią, w której twierdzi on, że nieważne jest to, jakich technik używa, a jak brzmi efekt końcowy... gdyby brzmiał on faktycznie dobrze. Jeden z użytkowników Twittera odpowiedział Carnage'owi kolejnym, tym razem poważniejszym zarzutem - "a co powiesz na to, że w tym samym filmiku używasz nielegalnego Sylentha1"?

http://s23.postimg.org/gu5ym8odn/Carnage_vs_Sylenth_Tweet_1.png

Spodziewałbym się miliona różnych odpowiedzi, wymówek czy przemilczenia tematu, jednak to, co powiedział Carnage wprawia w osłupienie.

http://s23.postimg.org/53s14uvl7/Carnage_vs_Sylenth_Tweet_2.png

"Beka. WTF, jakie to ma znaczenie"? Pozostawię swoje zdanie na temat poziomu intelektualnego Carnage'a dla siebie, znakomitego komentarza nie odpuścili sobie natomiast sami twórcy Sylentha, Lennar Digital:

http://s23.postimg.org/skjw3mh63/Carnage_vs_Sylenth_Tweet_3.png

Cytując: "miło nam sprawić, że ma to znaczenie. Czy rozumiesz fakt, że używając nielegalnego oprogramowania tracisz jakiekolwiek prawa autorskie"?

"Beka" Carnage'a została urwana niczym hejnał, a - zapewne po pozbieraniu się - wczoraj odpisał on na kolejnego tweeta od The FPIA (Fake Producers Intelligence Agency), oznajmiając, że komputer, którego używał podczas tutorialu nie należy do niego, co za tym idzie wskazał palcem na Razer Music jako winnego całemu zamieszaniu. Sytuacja nie została jednak rozwiązana, bowiem wciąż nie znamy stanowiska Razer. Mam nadzieję, że zakończy się ona sprawą w sądzie - nieważne czy pozwanym będzie sam producent czy Razer Music.

Wiele firm zajmujących się oprogramowaniem producenckim - w tym Lennar Digital - ma dość pobłażliwe podejście w kwestii nielegalnego pobierania swojego software'u przez producentów, którzy są na początku swojej przygody z muzyką i nie zarabiają na niej wcale bądź zarabiają niewiele. Cenię i popieram takie stanowisko, jednak warto byłoby odwzajemnić taki gest, gdy tylko pozwoli na to sytuacja materialna. Carnage, którego zarobki oscylują w okolicach 50 tysięcy dolarów za seta, nie powinien mieć z tym żadnego problemu. Nie chcę być hipokrytą: chyba każdy z nas ma tony nielegalnie nabytych materiałów z Internetu na swoim dysku, jednak wątpię, aby ktoś z Was zarabiał na tym ciężkie pieniądze. Ciekawą kwestią jest też zachwianie moralności ludzi w Internecie, w którym czują się anonimowi - nie tylko za sprawą wyzwisk rzucanych gdzie popadnie, ale też za sprawą poczucia bycia niewidzialnym i ponad prawem, łamiąc zasady, które obowiązują tak samo, jak w świecie realnym. Wystarczy wyobrazić sobie sytuację, gdzie obcy ludzie zaczynają wyzywać przechodniów na ulicy lub bez skrupułów kradną w sklepach, usprawiedliwiając się brakiem pieniędzy i tym, że gdy tylko będą mieli pełne kieszenie to na pewno zapłacą za zakupy. Na pewno większość z nas nie widzi wielkiego problemu w pierwszym, za to widziałaby olbrzymi w drugim - rozumiem; sam tak do tego podchodzę, co nieco mnie przeraziło, gdy zdałem sobie z tego sprawę.

Nie jestem święty, jednak z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że gdybym ja był milionerem - tak, jak Carnage - i moja gaża za seta byłaby tak wysoka m.in. dzięki utworom "wykręconym" na Sylenthcie (z powodu których, swoją drogą, byłbym zapraszany do grania owych setów), nie zwlekałbym z zapłaceniem 139 dolarów komuś, komu te pieniądze się zwyczajnie należą.

Ciekaw jestem Waszych opinii: negujecie piractwo w ogóle, częściowo (na zasadzie "jak tylko mam fundusze, to płacę i wspieram twórców") czy nie macie nic przeciwko? Traktujecie to (pobieranie muzyki, filmów czy - jeśli sami tworzycie - wtyczek bądź DAW-ów) jako kradzież tej samej rangi co kradzież w świecie realnym? Jak zapatrujecie się na niewątpliwie spory problem piractwa wśród producentów muzyki elektronicznej, którzy zarabiają przecież lepiej, niż DJ-e kiedykolwiek zarabiali?



http://2.bp.blogspot.com/-G-xLAPQ4Qpo/VgFsRG7qKII/AAAAAAAAA10/8gGDa1Grmo4/s400-r/Dance%2BMusic%2BAristocracy%2B2.png

Śledź mnie na DanceMusicAristocracy.blogspot.com (http://www.dancemusicaristocracy.blogspot.com/) oraz na portalach społecznościowych aby być na bieżąco m.in. z newsami, wywiadami, artykułami i recenzjami ze świata muzyki elektronicznej:

https://cdn.pbrd.co/images/13Lelzzp.png (http://www.dancemusicaristocracy.blogspot.com/)
http://www.dancemusicaristocracy.blogspot.com/favicon.icohttps://soundcloud.com/favicon.ico (https://soundcloud.com/dancemusicaristocracy)https://twitter.com/favicon.ico (https://twitter.com/dmaristocracy)http://youtube.com/favicon.ico (https://www.youtube.com/channel/UC8ikGNEPIg_FN7pKhL-Ribw)http://38.media.tumblr.com/avatar_68dc0038dd98_16.png (https://www.mixcloud.com/dancemusicaristocracy/)

Uciex
26-10-2015, 12:19
Co to za podróba Mr T? Po zdjęciu widać, że wyglądem i widocznie inteligencją nie grzeszy ;)

Davers
26-10-2015, 12:42
Co do sylentha się zgodzę, co do technik nie. Nie ma jednej właściwej techniki, ma po prostu brzmieć dobrze.

Dave al Mine
26-10-2015, 13:46
a kto to w ogóle jest ten Carnage ? kolejny pajac na miarę Pit Bulla bez talentu ? do sądu złodzieja i niech traci prawa autorskie...wpieprzyć mu karę z 1 mln $ i się skończy cwaniakowanie...

Pete Stan
26-10-2015, 14:57
Nigdy nie przepadałem za tym kolesiem. Jego muzyka jest płytka, a on sam, widzę że się lansuje na nigga madafaka, wiecznie kajdan. Wstyd, hańba i komedia, jeśli taki kolo serio nie ogarnia działania prawa autorskiego (co ja jako zwykły szary słuchacz kumam). Po prostu gamoń. Powinien teraz oddać cały hajs jaki zarobił na trackach stworzonych na nielegalnym sofcie.

Skobel
26-10-2015, 15:33
Dziwicie się? Przecież jest czarny :-) Co on może wiedzieć o uczciwości? Oczywiście nie ubliżając innym, normalnym kolorowym :-) Carnage wyrzuca kasę na jednej z imprez w publikę, a nie stać go na legalne oprogramowanie? Typowy buc:-)

DJ Plicht
26-10-2015, 15:51
Ważne, że robił i robi nadal dobrą muzyke :)

MKL.
26-10-2015, 16:08
Ważne, że robił i robi nadal dobrą muzyke :)
Że tak powiem - jest to kwestia gustu. Swoją drogą nie wiem na ile odpowiednim słowem jest tutaj "robił" czy "robi", bowiem większość jego kawałków to dziwnym trafem kolaboracje, a choćby "Underground" wg. Amerykańskiego Stowarzyszenia Kompozytorów, Autorów i Wydawców (ASCAP) zostało skomponowane jedynie przez Jaspera Heldermana, czyli Alvaro, co za tym idzie Carnage został tylko dopisany do tytułu. :)

Uciex
26-10-2015, 16:54
Że tak powiem - jest to kwestia gustu. Swoją drogą nie wiem na ile odpowiednim słowem jest tutaj "robił" czy "robi", bowiem większość jego kawałków to dziwnym trafem kolaboracje, a choćby "Underground" wg. Amerykańskiego Stowarzyszenia Kompozytorów, Autorów i Wydawców (ASCAP) zostało skomponowane jedynie przez Jaspera Heldermana, czyli Alvaro, co za tym idzie Carnage został tylko dopisany do tytułu. :)
No jak patrzę na niego to nie sprawia wrażenia takiego co by potrafił tworzyć muzykę. Może nawet nie wiedział, że ktoś mu zainstalował scrackowanego Sylenth1 :shifty:

Davers
26-10-2015, 17:09
Że tak powiem - jest to kwestia gustu. Swoją drogą nie wiem na ile odpowiednim słowem jest tutaj "robił" czy "robi", bowiem większość jego kawałków to dziwnym trafem kolaboracje, a choćby "Underground" wg. Amerykańskiego Stowarzyszenia Kompozytorów, Autorów i Wydawców (ASCAP) zostało skomponowane jedynie przez Jaspera Heldermana, czyli Alvaro, co za tym idzie Carnage został tylko dopisany do tytułu. :)

Alvaro wspomniany przez Ciebie też nie za wiele robi sam ;)

A$AP CHUCKY
26-10-2015, 17:21
lmao carnage real nigga wtf

MKL.
26-10-2015, 17:32
Alvaro wspomniany przez Ciebie też nie za wiele robi sam ;)
Wiem, jednak zarówno news jak i komentarz, na który odpowiedziałem dotyczą Carnage'a. ;)

djaq
26-10-2015, 18:57
Jak już wspomniałem na FB to jeśli chodzi o piractwo wtyczek i DAW-ów to tylko wtedy gdy nie ma się z tego żadnego grosza, albo jest niski zarobek. Udostępnianie utworów za darmo tylko i wyłącznie, ewentualnie jeśli przychód jest w stanie sfinansować kupno, wtedy to powinno być jednak z pierwszych rzeczy, które się kupuje już na poważnym etapie bycia producentem. A Carnage to idiota, nic więcej. Ne porywają mnie jego produkcje, marny grajek. Taka gwiazdeczka, większość pewnie jakiś ghost robił niż on.

A$AP FΣ厶îX ₲
26-10-2015, 20:42
Biorąc pod uwagę wartość merytoryczną ostatnich ''newsów'' pragnę przypomnieć, że w następnym roku w nocy z 31 sierpnia na 1 września będzie miała miejsce trzecia rocznica upicia się Joanny Liszowskiej.

Rust
26-10-2015, 22:59
Został zwolniony z Razora za tą wtopę z piracką wersją sylenth.

MKL.
26-10-2015, 23:07
Biorąc pod uwagę wartość merytoryczną ostatnich ''newsów'' pragnę przypomnieć, że w następnym roku w nocy z 31 sierpnia na 1 września będzie miała miejsce trzecia rocznica upicia się Joanny Liszowskiej.
Wskaż mi proszę co złego widzisz w ujawnianiu "gorszej" strony muzyki klubowej czy informowaniu o powrocie po latach artystów pokroju Mr. Oizo czy Massive Attack - chętnie dowiem się jakie informacje wg. Ciebie miałyby jakąś "wartość merytoryczną". Najlepiej sam napisz newsa - będę miał znakomity przykład i wzór do naśladowania. :) Pjonteczka

Edit: Wszystko właśnie nabrało sensu - Twoje ostatnie posty w tym dziale dotyczyły Hardwella, Steve'a Aokiego, Davida Guetty i Paris Hilton. Muszę Cię rozczarować, takiej "wartości merytorycznej" na pewno nie jestem w stanie osiągnąć swoimi newsami, zamiast tego będę wyjeżdżać z jakimiś Massive Attackami, Misterami Oizo, Wolfgangami Gartnerami czy innymi randomowymi kolesiami. ;( Case closed; mam nadzieję, że inne newsy ode mnie bardziej Ci się spodobają!

D!G!
26-10-2015, 23:39
Nie wiem czemu, ale odkąd sięgam pamięcią Carnage kojarzył mi się z przekrętami, łatwym szmalem, głupimi tekstami - specjalnie nawet nie śledzę Jego poczynań, ale ta sytuacja tylko potwierdza jak bardzo ten gość jest zadufany w sobie. Osiągnął w jakimś stopniu sukces, stał się rozpoznawalny ale swoją postawą niestety mnie osobiście zniechęca do siebie, wracając do meritum sprawy czyli nielegalny soft. Powiem tak, że przy Jego akurat dochodach (na pewno nie są małe) to nie powinien mieć z tym akurat najmniejszego problemu, ale niestety sława często jest równoznaczna z lenistwem i brakiem potrzeby sięgnięcia oczami gdzieś dalej co potwierdza chociażby Carnage w przedstawionej sytuacji.

Szkoda nieco tej całej promocji związanej z Razer Music, bo to poniekąd rzuca złe światło jakby nie patrzeć na Ich przedsięwzięcie. Z drugiej strony dobrze, że wychodzą tego typu rzeczy na wierzch. Sam Carnage kolejny raz nie błysnął wiedzą poprzez swoje wypowiedzi, ale czego się tak na prawdę po Nim spodziewać... żyje w takim świecie na który niewielu z Nas tak naprawdę może sobie pozwolić to i czasami czuje się zapewne niczym król, co jest błędnym nastawieniem.

Co do piractwa, wiadome że nie jest to nic dobrego - gdyby to tyczyło każdego z Nas bezpośrednio na pewno staralibyśmy się z tym walczyć itd, ale jest inaczej i uważam, że jeśli nie ma się z tego dochodów i przede wszystkim dane materiały służą do własnego użytku to jest to poniekąd dla mnie zrozumiałe. Każdy przy odpowiednich zarobkach mógłby wspierać wykonawców, których kocha za to co robią, tworzą ale niestety jest jak jest i zapewne większość wie jak to wygląda.

Biorąc pod uwagę wartość merytoryczną ostatnich ''newsów'' pragnę przypomnieć, że w następnym roku w nocy z 31 sierpnia na 1 września będzie miała miejsce trzecia rocznica upicia się Joanny Liszowskiej.

Nie do końca rozumiem to co insynuujesz. Uważam, że najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji będzie jak sam przygotujesz tego gorącego niusa o rocznicy upicia się JL : ) Zawrzesz w nim na pewno odpowiednią wartość merytoryczną, także do dzieła : )

A$AP FΣ厶îX ₲
27-10-2015, 01:53
Czy naprawdę trzeba Wam wszystko tak dokładnie wyjaśniać? Mój post miał charakter satyryczny w stosunku do plotek jaką niewątpliwie jest ten ''news'', podobne rzeczy można znaleźć na pudelku skąd też wziąłem informację o Joannie Liszowskiej. Ujawnianiem "gorszej" strony zajmują się pap.arazzi, którzy (jak powszechnie wiadomo) uprawiają bardzo ubogie i niechlubne dziennikarstwo.

Jeśli mamy zwracać się ku moim postom, to wypadałoby dowiedzieć się co w nich jest a nie tylko czego dotyczą, bo wręcz przeciwnie jestem przeciwny pisaniu o osobach takich jak Paris Hilton, gdyż to żaden news tak samo jak teorie spiskowe na temat DJ MAG'a.

Żeby nie było, że nic mi nie pasuje, newsy o Massive Attack, Gartnerze itp są jak najbardziej na plus.

Xien
27-10-2015, 17:46
Polecam przejrzeć Twitter grupy The FPIA. Właśnie tam dowiemy się że ten gościu nie zna się na produkcji. Wszystko za niego robią "duchy" (Ghost producers).

Czarny Lulek
27-10-2015, 18:35
Carnage to fake nigga, on z produkcją miał tyle styczności tyle samo co z gansterką, na którą tak mocno się sili. Znaczy się nic.

DJ Plicht
29-10-2015, 15:27
Zdarzy mu sie takie Jumpoff po nauce od Junkie Kida :) Na pewno umie dobierać odpowiednią muzyke do swoich setów na eventach i tu nie zaprzeczy mi nikt, kto lubi mocniejsze brzmienia. Fakt, że używa pirackiego softu to nic dziwnego bo pewnie i tak każdy z tych wielkich też tak robił. Człowiek już taki jest, a na Carnage`a sie zrobiła po prostu nagonka :) Wspomniany wcześniej Alvaro to w moich oczach nadzieja muzyki EDM, jednak nie jest ani troche doceniany. Jego samodzielne utwory oraz remixy to mistrzostwo Dutchu, jednak to już niestety mało znany gatunek...